1. Aktywna ochrona płomykówki i nietoperzy w obiektach sakralnych w Polsce

Występowanie płomykówki (Tyto alba) w Europie Środkowej jest uzależnione od człowieka. Związek ten dotyczy obszarów zdobywania pożywienia i lokalizacji miejsc rozrodu. Sowa ta poluje na otwartych terenach, które utrzymywane są głównie w wyniku gospodarczej działalności człowieka. Miejscami rozrodu i przebywania płomykówki, dla znacznej części europejskiej populacji są: strychy, otwory wentylacyjne i inne szczeliny w budynkach mieszkalnych, gospodarczych lub obiekty sakralne. Strychy i poddasza obiektów sakralnych są rzadko penetrowane przez człowieka i drapieżniki, dlatego też stanowią dogodne miejsca do zakładania lęgów, schronienia i przebywania płomykówek przez cały rok. Celem badań było ustalenie stanu zasiedlenia przez płomykówkę obiektów sakralnych na Lubelszczyźnie na początku XXI wieku. Badania przeprowadzono w latach 2002-2003, w ramach projektu "Aktywna ochrona płomykówki i nietoperzy w obiektach sakralnych w Polsce", koordynowanego przez Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian". Projekt finansowany był przez Fundację EkoFundusz i Program Małych Dotacji Globalnego Funduszu GEF/SGP. Na Lubelszczyźnie koordynatorem programu było Lubelskie Towarzystwo Ornitologiczne. W trakcie inwentaryzacji skontrolowano 360 obiektów sakralnych i zamontowano 100 budek lęgowych dla płomykówki.

 

Rozmieszczenie stanowisk płomykówki Tyto alba w obiektach sakralnych Lubelszczyzny w latach 2002-2003

Płomykówka (Tyto alba). W większości obiektów sakralnych (210, co stanowi 58,3% wszystkich skontrolowanych) nie zaobserwowano śladów występowania płomykówki. W 82 obiektach (22,8%) stwierdzono stare wypluwki i pióra oraz szczątki płomykówek, świadczące o opuszczeniu tych stanowisk. Tylko 68 stanowisk (19,0%) było aktualnie zasiedlonych przez te sowę (zarówno stanowiska lęgowe, jak i takie, na które płomykówka zalatywała). Wydaje się, że rozmieszczenie aktualnych stanowisk miało związek z ukształtowaniem, żyznością i użytkowaniem gospodarczym terenu. Największa liczba zajętych stanowisk (54 - 79,4%), zlokalizowana była na wyżynnej części obszarów - Wyżynie Lubelskiej, Wyżynie Wołyńskiej oraz Roztoczu Zachodnim. W nizinnej części Lubelszczyzny (głównie na Polesiu) odnaleziono 14 (20,6%) zajętych stanowisk.

Inne stwierdzone ptaki to:
- Puszczyk (Strix aluco). Stwierdzony na 43 stanowiskach (11,9% wszystkich obiektów). Na większości stanowisk puszczyki zajmowały dziuplaste drzewa wokół obiektów sakralnych. Zanotowano także sześć przypadków lęgów tej sowy na strychach i wieżach oraz 14 stwierdzeń odwiedzania obiektów.
- Pójdźka (Athene noctua). Aktualnie zajęte stanowisko stwierdzono tylko w 1 kościele, a w czterech znaleziono stare wypluwki sprzed 3-5 lat.
- Uszatka (Asio otus). Nie stwierdzono przypadków lęgów tej sowy na obiektach sakralnych lub w ich pobliżu. Zanotowano tylko jeden przepadek zimowania w pobliżu kościoła.
- Pustułka (Falco tinnunculus). Lęgi na kościołach zanotowano w liczbie 1-3 par na 4-5 kościołach.
Inne występujące zwierzęta to Kuna (Martes foina) - ślady obecności, najczęściej osobniki i odchody - zanotowano w 62 obiektach (17,2% wszystkich obiektów) oraz nietoperze (Chiroptera) - kolonie rozrodcze, pojedyncze osobniki i ich szczątki oraz odchody, stwierdzono w 183 (50,1%) obiektach.



Kościół w Sierbieszowie Fot. K.Czochra

 



Zamontowana budka dla płomykówki na strychu kościoła w Skierbieszowie Fot. K.Czochra

W wyniku przeprowadzonych badań stwierdzono, iż główną przyczyną opuszczania stanowisk przez płomykówkę były remonty obiektów sakralnych, podczas których uszczelniano otwory wlotowe na strychy, wieże i inne miejsca dogodne do rozmnażania i schronienia. W takich miejscach znajdowano szczątki piskląt, osobników młodych i dorosłych. Jak wynika z przeprowadzonych ankiet, duża liczba płomykówek wycofała się w latach 80. i 90. XX wieku z obiektów sakralnych z powodu wzrostu liczby remontów. Składamy serdeczne podziękowania Kuriom, które wyraziły zgodę na prowadzenie badań. Były to: Kuria Metropolitalna w Lublinie, Kuria Diecezjalna w Sandomierzu, Kuria Diecezjalna Siedlecka, Kuria Diecezjalna Zamojsko-Lubaczowska oraz Kancelaria Diecezjalna Prawosławnego Arcybiskupa Lubelskiego i Chełmskiego. Poza tym dziękujemy Księżom Proboszczom i Księżom Wikarym za życzliwość, zrozumienie i przychylne traktowanie nas podczas wizyt i inwentaryzacji świątyń. Panom Organistom i Kościelnym za pomoc i informacje dotyczące występowania zwierząt w obiektach. Pani Beacie Sielewicz, Wojewódzkiemu Konserwatorowi Przyrody w Lublinie, dziękujemy za poparcie projektu i zgodę na prowadzenie badań. W inwentaryzacji i wywieszaniu budek pomagali nam: S. Aftyka, R. Bochen, I. Burdzanowska, A.Cierech, A.Czochra, P.Dusiński, P.Farjan, A.Gaweł, P.Łapiński, K.Łapińska, K.Pałka, R.Piskorska, W.Zakrzewski. Fundacji EkoFundusz i Programowi Małych Dotacji Globalnego Funduszu GEF/SGP dziękujemy za wsparcie finansowe projektu.

Wyniki inwentaryzacji obiektów sakralnych na Lubelszczyźnie w aspekcie występowania ptaków i ssaków (l. 2002-2003):

Autorzy: Grzegorz Grzywaczewski, Krzysztof Czochra, Tomasz Frączek, Waldemar Gustaw, Ignacy Kitowski, Michał Piskorski, Gerard Potakiewicz, Paweł Szewczyk, Marcin Urban


2. Czynna ochrona pójdźki Athene noctua i płomykówki Tyto alba na Lubelszczyźnie

W dniu 8 stycznia 2009 r. ruszył projekt realizowany przez Lubelskie Towarzystwo Ornitologiczne pt. "Czynna ochrona pójdźki Athene noctua i płomykówki Tyto alba na Lubelszczyźnie". Projekt dofinansowany był przez Fundację EkoFundusz.

Pójdźka i płomykówka jako drapieżniki, są znakomitymi regulatorami liczebności drobnych ssaków i owadów. W okolicach gdzie występują sowy, skutecznie zmniejszają liczbę gryzoni i owadów. Dzięki temu wspomagają człowieka w walce z uciążliwymi szkodnikami upraw. Niestety w ostatnich latach liczebność tych sów maleje, dlatego też konieczne podejmowanie jest akcji czynnej ochrony mającej na celu co najmniej stabilizację liczebności tych ptaków.

Celem realizowanego w roku 2009 projektu czynnej ochrony pójdźki i płomykówki było wywieszenie 300 budek lęgowych dla tych sów. Pójdźka i płomykówka zakładają lęgi głównie w budynkach, na strychach, stropodachach, w otworach wentylacyjnych. Miejsca lęgowe w wyniku remontów zostają uszczelniane i w ten sposób sowy tracą możliwość zakładania lęgów. Aby nie dopuścić do zaniku starych miejsc lęgowych, należało wywiesić specjalne budki lęgowe. Dla sprawdzenia efektów projektu przeprowadzona została kontrola zasiedlenia wywieszonych budek. W czasie kontroli nie stwierdziliśmy zajętych stanowisk - do efektów trzeba być cierpliwym - budki mogą być zasiedlone nawet po kilku latach. Kolejnym zadaniem projektu było poszukiwanie nieznanych stanowisk pójdźki i płomykówki na Lubelszczyźnie. Wykonana została inwentaryzacja co najmniej 100 miejscowości w całym regionie. Inwentaryzacja sów wykonywana była w nocy metodą stymulacji głosowej. Przeprowadzono także wywiad z mieszkańcami wsi i miast połączony z poszukiwaniem śladów obecności pójdźki i płomykówki, takich jak pióra i wypluwki. Wykryto 26 stanowisk pójdźki oraz 6 stanowisk płomykówki.

 


Montaż budki dla pójdźki w SP nr 4 w Chełmie
 
 
 


Zamontowana budka dla pójdźki na scianie stodoły
 

Montaż budki dla pójdźki w Ladeniskach, Fot. P. Łapinski

W ramach realizacji projektu wydano 1000 egz. folderów na temat programu czynnej ochrony pójdźki i płomykówki na Lubelszczyźnie oraz pakiet edukacyjny "Sowy Lubelszczyzny" Krzysztofa Kusa dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. Więcej o działaniach edukacyjnych przeprowadzonych w ramach projektu można poczytać tu - Edukacja/Sowy

Dziękuję wszystkim przedszkolom i szkołom oraz właścicielom budynków, którzy zgodzili się na powieszenie budek lęgowych dla pójdźki i płomykówki. Mam nadzieję, że współpraca ta wkrótce zaowocuje w postaci nowych, nocnych mieszkańców.

Tekst: Kalina Łapińska

 
Wyniki kontroli budek lęgowych.

W październiku 2011 r. skontrolowano 19 budek dla pójdźki oraz płomykówki zawieszonych w ramach projektu Czynnej ochrony pójdźki i płomykówki na Lubelszczyźnie w Chełmie, Sobiborze, Zbereżu, Janostrowie oraz Siennicy Różanej. Spośród sprawdzonych budek w dwóch znajdujących się w Chełmie odnaleziono ślady bytowania pójdźki: pióra okrywowe, suche wypluwki oraz kości gryzoni i nietoperzy.


Kości nietoperza znalezione w jednej ze skontrolowanych budek. Fot. Leszek Damps

 

Wypluwka pójdźki Athene noctua w jednej ze skontrolowanych budek. Fot. Leszek Damps

 

Co ciekawe obok jednej z odwiedzanych budek, stwierdzono obecność pary pójdziek w kominie bloku mieszkalnego.

 

Para pójdziek w chełmskim kominie na osiedlu Dolna Dyrekcja. Fot. Leszek Damps

 

Tekst oraz kontrola: Leszek Damps

 
góra strony

 
Strona główna  | Kontakt  | O nas  | Aktualności  | Programy  | Edukacja  | Kartoteka  | Linki  | Sklep  |   © LTO 2011 LTO na Facebooku, Twitterze i Youtubie